Mariusz Woszczyński. Wizerunki pejzażu

 

 

czas trwania: 4 listopada-11 grudnia 2016

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynatorka: Katarzyna Hryszko

 

 

o wystawie:

 

Tytuł wystawy wyraznie podkresla główne załozenia prezentowanych na niej prac: opieraja sie one na matrycach, które zostały wielokrotnie powielone w róznych układach kompozycyjnych. W tak powstałych gra_kach, surowych i oszczednych w formie i kolorze, uwidacznia sie wnikliwa obserwacja otaczajacej nas natury. Marta Muszynska-Józefowicz oprócz pracy pedagogicznej jest bardzo
aktywna twórczo, bierze udział w warsztatach, przegladach i konkursach gra_cznych. Monochromat jest przestrzenia, w której czuje sie najlepiej, choc kolor uwielbia, ale stosuje go raczej oszczednie. W gra_ce najbardziej pociaga mnie sam proces tworzenia, nigdy nie wiadomo, jak dokładnie bedzie wygladała odbitka, a przypadkowe efekty stanowia swietny motyw do dalszej pracy. Matryc czesto uzywam wielokrotnie, jako modułów do tworzenia róznych kompozycji.
Ograniczenia warsztatu traktuje jako wyzwanie, które daje mi satysfakcje odkrywania nowych metod i sposobów realizacji.  Muszynska-Józefowicz
Malarska opowieść o Kresach Rzeczypospolitej. "Przejazdy przez Krzemieniec. Widoki na Liceum, dawne kolegium, dookoła mury, dwa dziedzińce, dwie, wysokie wieże kościoła, barokowa brama z ozdobnymi wazonami, stłuczone schody, w oddali widnieje spiętrzona skałą Góra Królowej Bony z ruiną zamku na szczycie. Wzniesienia, wzgórza, szare kamienie, Szwajcaria wołyńska, dawne pamiątki, siedem kameralnych cmentarzy ukrytych w zieleni. Kilka pozostałych dworków, willi. Gniazdo historii wypłukane, starte kataklizmami wojen, terroru, okupacji, represji. Wspomnienie Kresów w malarstwie i rysunku to jak dokumentalne kadry taśmy filmowej uruchomionej nagle, przyspieszonej. Fragmenty kamiennego nagrobka, z których już nie można odtworzyć pierwotnego wyglądu, a pozostałość stanowi nowy znak. Wiekowe drzewo. Głęboki las. Już nie rozumiemy mowy. Jest odczucie. Trwanie. Jak doświadczenie starszego człowieka. Starożytna Polska. Wołodyjowski z Ketlingiem na baszcie. „Jeździec Polski” Rembrandta. Powtórny pochówek królewski w Wilnie. Pogrzeb Serca Marszałka. Fotografie Jana Bułhaka. Melodia żołnierskiej pieśni „Ułani...”, czy „Bartoszu, Bartoszu...”. Zbigniew Herbert pisał o zachowaniu pamięci, o ruinach historii jako naszej tożsamości". (M. Woszczyński)
 
Tytuł wystawy wyraznie podkresla główne załozenia prezentowanych
na niej prac: opieraja sie one na matrycach, które zostały wielokrotnie
powielone w róznych układach kompozycyjnych. W tak powstałych
gra_kach, surowych i oszczednych w formie i kolorze, uwidacznia sie
wnikliwa obserwacja otaczajacej nas natury.
Marta Muszynska-Józefowicz oprócz pracy pedagogicznej jest bardzo
aktywna twórczo, bierze udział w warsztatach, przegladach i konkursach
gra_cznych. Monochromat jest przestrzenia, w której czuje sie najlepiej,
choc kolor uwielbia, ale stosuje go raczej oszczednie.
W gra_ce najbardziej pociaga mnie sam proces tworzenia, nigdy
nie wiadomo, jak dokładnie bedzie wygladała odbitka, a przypadkowe
efekty stanowia swietny motyw do dalszej pracy. Matryc czesto
uzywam wielokrotnie, jako modułów do tworzenia róznych kompozycji.
Ograniczenia warsztatu traktuje jako wyzwanie, które daje mi
satysfakcje odkrywania nowych metod i sposobów realizacji.
M. Muszynska-Józefowicz
 

o artyście:

 

Tytuł wystawy wyraznie podkresla główne załozenia prezentowanych
na niej prac: opieraja sie one na matrycach, które zostały wielokrotnie
powielone w róznych układach kompozycyjnych. W tak powstałych
gra_kach, surowych i oszczednych w formie i kolorze, uwidacznia sie
wnikliwa obserwacja otaczajacej nas natury.
Marta Muszynska-Józefowicz oprócz pracy pedagogicznej jest bardzo
aktywna twórczo, bierze udział w warsztatach, przegladach i konkursach
gra_cznych. Monochromat jest przestrzenia, w której czuje sie najlepiej,
choc kolor uwielbia, ale stosuje go raczej oszczednie.
W gra_ce najbardziej pociaga mnie sam proces tworzenia, nigdy
nie wiadomo, jak dokładnie bedzie wygladała odbitka, a przypadkowe
efekty stanowia swietny motyw do dalszej pracy. Matryc czesto
uzywam wielokrotnie, jako modułów do tworzenia róznych kompozycji.
Ograniczenia warsztatu traktuje jako wyzwanie, które daje mi
satysfakcje odkrywania nowych metod i sposobów realizacji.
M. Muszynska-Józefowicz
Tytuł wystawy wyraznie podkresla główne załozenia prezentowanych
na niej prac: opieraja sie one na matrycach, które zostały wielokrotnie
powielone w róznych układach kompozycyjnych. W tak powstałych
gra_kach, surowych i oszczednych w formie i kolorze, uwidacznia sie
wnikliwa obserwacja otaczajacej nas natury.
Marta Muszynska-Józefowicz oprócz pracy pedagogicznej jest bardzo
aktywna twórczo, bierze udział w warsztatach, przegladach i konkursach
gra_cznych. Monochromat jest przestrzenia, w której czuje sie najlepiej,
choc kolor uwielbia, ale stosuje go raczej oszczednie.
W gra_ce najbardziej pociaga mnie sam proces tworzenia, nigdy
nie wiadomo, jak dokładnie bedzie wygladała odbitka, a przypadkowe
efekty stanowia swietny motyw do dalszej pracy. Matryc czesto
uzywam wielokrotnie, jako modułów do tworzenia róznych kompozycji.
Ograniczenia warsztatu traktuje jako wyzwanie, które daje mi
satysfakcje odkrywania nowych metod i sposobów realizacji.
M. Muszynska-Józefowicz
Mariusz Woszczyński urodził się w 1965 r. w Warszawie. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Warszawie. W latach 1985–1990 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom otrzymał w pracowni prof. Rajmunda Ziemskiego z aneksem z grafiki warsztatowej u prof. R. Strenta. W latach 1990–1994 był asystentem w pracowni malarstwa prof. Teresy Pągowskiej oraz w pracowniach rysunku (u prof. Z. Glazer-Rudzińskiej, prof. H. Borysa i prof. J. Raczko) i w pracowni rzeźby (u prof. Z. Chmielewskiego) na Wydziale Grafiki. Od 1996 r. pracuje na Wydziale Rzeźby w pracowniach rysunku prof. Zofii Glazer-Rudzińskiej oraz prof. Jacka Sienickiego. Od 2005 r. prowadzi pracownię rysunku i malarstwa. Profesor sztuk plastycznych (2015). Brał udział w wystawach zbiorowych i problemowych w kraju i za granicą (Luksemburg, Niemcy, USA, Belgia, Czechy, Węgry, Dania, Szwajcaria, Irlandia, Francja, Włochy, Finlandia, Litwa, Wielka Brytania, Słowacja). Wystawy indywidualne w Polsce (m.in. Galeria Dziekanka, Galeria Promocyjna, Galeria Piotra Nowickiego, Galeria Krytyków Pokaz, Galeria Kordegarda, Galeria Lufcik w Warszawie, Muzeum Kresów w Lubaczowie, Kasztel w Szymbarku, Galeria Strug w Zakopanem, Mała Galeria w Nowym Sączu) oraz Chile, Francji i Niemczech. Studia uzupełniał za granicą w Ecole d’Art et Architecture w Marsylii (1992–1993, stypendium rządu francuskiego), w Kunstakademie w Düsseldorfie (1994–1996, stypendium Fundacji Tempus i Fundacji DAAD) oraz w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych La Cambre i Wolnej Szkole RHoK w Brukseli (1998, staż rządu belgijskiego). Nagrody: Grand Concours Internationale de Peinture, Musée 2000, Luksemburg (1990); I nagroda w konkursie „Warszawska Grafika Miesiąca” (listopad 1994); wyróżnienie w XXXIII Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa „Bielska Jesień”, Bielsko-Biała (1997); I nagroda w konkursie rysunkowym ZPAP, Warszawa (1997); nagroda kwartalnika „Exit”, Warszawa (2006).
 

czas trwania: 4 września-4 października 2015

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynatorka: Monika Samse

czas trwania: 4 września-4 października 2015

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynatorka: Monika Samse