PAWEŁ KWIATKOWSKI. Grafika

 

czas trwania: 12 grudnia 2013 - 5 stycznia 2014 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kurator: Paweł Kwiatkowski

wystawa w ramach VI edycji Graficznego Białegostoku

 

 
o wystawie:

GRAFIKI Pawła Kwiatkowskiego, to wystawa, którą pokazujemy  w ramach VI edycji projektu Graficzny Białystok, prezentującego najciekawsze polskie i światowe zjawiska w tej dziedzinie.  Katedra Sztuki Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej, główny organizator wydarzenia, zorganizowała ekspozycje także w kilku innych  punktach miasta.   Paweł Kwiatkowski, którego prace prezentujemy w przestrzeni naszej Galerii należy do grona najciekawszych osobowości młodego pokolenia artystów.  Pochodzi z Tykocina, po ukończeniu Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (2011) jest związany z tą uczelnią zawodowo - pracuje jako asystent w Pracowni Technik Łączonych prof. Sławomira Ćwieka. Jego prace graficzne i malarskie  zbierają najlepsze recenzje krytyków .

Postawa, którą reprezentuje [Paweł Kwiatkowski], to raczej aranżowanie coraz bardziej skomplikowanych wizualnie spektakli; jakby wraz z powiększającą się sprawnością  warsztatową narastała w nim świadomość komplikowania linii wywodu. Czyniąc bohaterem swoich prac bezimienny tłum, sugeruje, że interesuje go człowiek w ogólności; wówczas wynurzające się z tłumu sylwetki, chłopca, młodzieńca czy starca, stawałyby się figurami w ,,teatrze sytuacji’’. (Dawid Furkot)

 

o artyście:

Paweł Kwiatkowski - urodzony w 1981 w Tykocinie. W  2001 ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu. Aktualnie mieszka w Łodzi. W latach 2007-2011 student łódzkiej  Akademii Sztuk Pięknych na wydziale Grafiki i Malarstwa. Uzyskał dyplom

z wyróżnieniem za cykl prac graficznych pod kierunkiem prof. Sławomira Ćwieka oraz malarskich pod kier. prof. Mariana Kępińskiego. Laureat kilku nagród i wyróżnień. W 2010 roku -  główna nagroda  w Konkursie im. Władysława Strzemińskiego. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od 2011 pracuje jako asystent w Pracowni Technik Łączonych prof. Sławomira Ćwieka  na ASP w Łodzi. W 2012 otrzymał statuetkę artNoble za najlepszą pracę dyplomową publicznych uczelni artystycznych w kraju, w kategorii sztuki wizualne. Swoje prace prezentował m.in. w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi, Galerii Profil

w Poznaniu, Galerii Studio w Warszawie, a także na wystawach zbiorowych w Bratysławie, Stuttgarcie, Lipsku, Norymberdze, Kolonii, Lublanie, Turynie, Betanzos oraz Edmonton. Zajmuje się grafiką i malarstwem, komiksem i fotografią, projektuje plakaty.

Więcej informacji: www.kwiatkowski.asp.lodz.pl

 

______________________________________________________________________________________________

STEFAN RYBI. Malowany czas

 

czas trwania: 15 listopada - 8 grudnia 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynator:  Katarzyna Hryszko

 

 
o wystawie:

Prezentujemy  malarstwo  Stefana Rybiego. W jego obrazach odnajdujemy cechy stylu niderlandzkich mistrzów - Pietera Bruegla i  Jana Vermeera, którymi artysta jest zafascynowany. Stefan Rybi tworzy jednak odrębny malarski świat, silnie umocowany we współczesności. W kontekście jego obrazów często pojawia się określenie „nadrealizm”. 

By jeszcze trafniej scharakteryzować istotę sposobu tworzenia artysty, do słowa „nadrealizm” należałoby dodać „magiczno-krytyczny”.

 

o artyście:

Stefan Rybi, ur. w 1940 r. w Leńcach k. Białegostoku. Uczeń pejzażysty Aleksandra Welsa. Od 1963 r. członek zwyczajny Związku Polskich Artystów Plastyków. Wieloletni prezes i wiceprezes Oddziału Białostockiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Tworzy malarstwo sztalugowe i ścienne, grafikę wydawniczą i plakat. Jest autorem kilku białostockich sgraffit wykonanych na budynkach w centrum miasta. Autor dzieł o charakterze nadrealistycznych tworzonych przy użyciu realistycznego arsenału środków wyrazu. Uczestniczy w corocznych międzynarodowych plenerach organizowanych przez Podlaskie Stowarzyszenie Promocji Sztuki. W swoim dorobku artystycznym ma ponad 40 wystaw indywidualnych i zbiorowych. Jest również laureatem licznych nagród i wyróżnień.

 

Udział w wystawach, nagrody i wyróżnienia:

1958     wystawa indywidualna, Białystok

1959     wystawa indywidualna, "Klub 7", Białystok

1960     wystawa, Polskie Radio, Warszawa

1961-63 wystawy indywidualne, Białystok

1963     II nagroda w konkursie organizowanym przez Muzeum Okręgowe w Białymstoku

1964     IV Ogólnopolska Wystawa Malarstwa, Bielsko Biała, Złoty Medal

1965     Wystawa 4 Województw Wschodnich

1966     III Festiwal Malarstwa Współczesnego, Szczecin, wyróżnienie; III Międzynarodowy Plener w Białowieży

1967     indywidualna wystawa, Dom Artysty Plastyka, Warszawa

1968     IV Festiwal Malarstwa Współczesnego, Szczecin; indywidualna wystawa, Biuro Wystaw Artystycznych, Sopot; BWA

Lublin; BWA Rzeszów; Dom Związków Twórczych, Wrocław; Galeria "Brama", Białystok

1969     BWA Zielona Góra, 10 Międzynarodowy Salon Jouvisy, Paryż, Francja, Złoty Medal; wystawa okręgowa, Białystok;

V Międzynarodowy Plener w Białowieży

1970     V Festiwal Malarstwa Współczesnego w Szczecinie; Międzynarodowy Plener w Pocitel, Jugosławia; wystawa

w Monstar, Jugosławia; Złoty Medal I Nagroda Ministra Kultury i Sztuki “Bielska Jesień”

1971     wystawa malarstwa, Sarajewo, Jugosławia; VII Międzynarodowy Plener w Białowieży; Konkurs "Człowiek

i środowisko",Warszawa

1972     VI Festiwal Malarstwa Współczesnego, Szczecin; Wystawa Polskiego Malarstwa, Helsinki, Finlandia; Wystawa Grupy

Malarzy Białostockich, Kowno, Litwa; Wystawa Grupy Malarzy Białostockich, Dom Wojska Polskiego, Warszawa

1978     Retrospektywna Wystawa Twórczości, BWA Arsenał, Białystok

1980     udział w II Wystawie Środowiskowej ZPAP, Białystok

1983     I nagroda na Wystawie organizowanej w okazji „Dni Kultury Chrześcijańskiej” w Białymstoku; wyróżnienie na Wystawie

Sztuki Religijnej, Białystok

1984     udział w Targach Sztuki „Interart 84”, Galeria Promocyjnej Sztuki Polskiej, Poznań

1985     udział w wystawie poświęconej pamięci ks. Jerzego Popiełuszki, Białystok; Targi Sztuki, Poznań

1986     wystawa indywidualna, Białystok

1987     wystawa indywidualna, Zigen, Niemcy

1988     Targi Sztuki, Poznań

1989     wystawa indywidualna, Białystok

1990     I Wystawa Reaktywowanego ZPAP „Muzeum Ratusz”, Białystok

1990-1993 udział w prywatnych plenerach organizowanych przez Sp. Avalo-Kośla - wystawy

1993     wystawa indywidualna, Celle, Niemcy

1994     II Wystawa Okręgowa ZPAP, Białystok

1994-2000 udział w wielu wystawach i plenerach na terenie Polski

2000     wystawa na I Międzynarodowym Festiwalu Filmów Przyrodniczych „Wizna 2000”

1998-2004 Biały Salon Sztuk Pięknych, Arsenał, Białystok

2001     Biały Salon Sztuk Pięknych, Arsenał, Białystok, nagroda Prezydenta Miasta Białegostoku przyznana przez jury składające

się z wszystkich uczestników biorących udział w wystawie.

 

______________________________________________________________________________________________

AUTOPORTRET. Wystawa prac uczniów Liceum Plastycznego

im. Artura Grottgera w Supraślu

 

czas trwania: 18 października - 10 listopada 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kurator:  Małgorzata Niedzielko

 

 
o wystawie:

Autoportret - podobizna artysty wykonana przez niego samego. Często pełni funkcję narzędzia samopoznania i autorefleksji. Artyści na autoportretach ukazują się w bardzo różny sposób np. przy pracy, z rodziną lub przyjaciółmi. Przedstawiają się jako postacie historyczne, biblijne czy mitologiczne. Wielu artystów tworzyło autoportret niemal przez całe swoje życie. Zaprosiliśmy naszych uczniów do stworzenia autoportretów. Efekt ich poszukiwań prezentowany w Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Legionowej 2 jest już trzecią prezentacją twórczych procesów. Najpierw była "Materia Prima", potem "Z/łączenia przeciwieństw". Najnowsza wystawa jest wspaniałą okazją do zapoznania się ze specyfiką naszej szkoły, jako społeczności tworzącej w atmosferze przyjaźni i otwartości na otaczającą nas Naturę. Prezentujemy prace powstałe we wszystkich naszych pracowniach. Zobaczymy monotypie, rysunki, malarstwo, kolaż, struktury/faktury, plakaty, batik, kilim grzebyczkowy, fotokolaż, lalki do animacji, animacje-autoportrety szkoły, rzeźby w drewnie, obiekty przestrzenne i inne niezidentyfikowane obiekty latające...? /Małgorzata Niedzielko, kuratorka wystawy/

 

______________________________________________________________________________________________

Wystawa słuchaczy AFiP. Czwarty rozdział

 

czas trwania: 25 września - 13 października 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kurator:  Grzegorz Jarmocewicz

 

 

o wystawie:

"Każda osoba trzymająca aparat w ręku podejmuje osobistą decyzję, w którym momencie nacisnąć spust migawki. Chwila ta zależy od osobistych doznań, wzruszeń czy wrażliwości. Zamykając ułamki przestrzeni w kadrze próbuje posiąść ją i czas, w którym została zawarta, aby móc zaświadczyć o tym wydarzeniu. Niezależnie od tego czy jest to czysta relacja w formie reportażu, dokumentu czy też działanie inscenizacyjne, fotograf stara się przekazać odbiorcy swoją prawdę. Dzięki doświadczeniom rozwoju fotografii jako sztuki, posiadamy świadomość, iż jest to medium o wielu obliczach. Potrafi pokazać rzeczywistość w jej prawdziwym werystycznym skupieniu, ale może również manipulować naszymi doznaniami. Dzięki tym właściwościom tworzywo obrazowania może dotknąć wszystkich wątków istniejącego bytu. Takie pojmowanie fotografii staramy się przekazać naszym studentom.

 

"Czwarty rozdział" to opowieść o ich dotknięciu tego co znajduje się poza granicą narzędzia, którym się posługują. Tego co jest dla nich codziennością ale i ważnym odkryciem /kurator, Grzegorz Jarmocewicz/.

 

Z takim własnie, bardzo indywidualnym i różnorodnym opisem świata, będziemy mogli się zetknąć oglądając prace młodych fotografików - słuchaczy Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości w Białymstoku.

 

______________________________________________________________________________________________

Marian Schmidt. Trzy spojrzenia

 

czas trwania: 3-22 września 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynator: Olga Pacewicz

 

o wystawie:
Wystawa zorganizowana w ramach festiwalu  Białystok INTERPHOTO. Szczegółowy program Festiwalu: www.interphoto.pl

"Zdjęcia Mariana Schmidta można określić jako artystyczne. Niektóre oddziałują z podobną siłą jak wybitne dzieła sztuki. Wykonuje czarno-białe fotografie (…). Najbardziej interesuje go człowiek i jego przeżycia. Fotografuje raczej zwykłych ludzi i zwykłe sceny z ich życia (….). Niebagatelny wpływ na wyjątkowość zdjęć wywiera również osobowość artysty. Jest człowiekiem niezwykle uduchowionym, obdarzonym zmysłem obserwacji, intrygującym i wypełnionym wewnętrznym spokojem".  /Monika Brodowska, historyk sztuki/

 

o artyście:

Marian Schmidt - urodził się w Żyrardowie w 1945 roku. Dzieciństwo spędził w Wenezueli. Po maturze wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie uzyskał doktorat z matematyki. Nie kontynuował jednak kariery naukowej, zainteresował się fotografią

i filmem.W 1968 roku poznał mędrca Jiddu Krishnamurtiego, od którego uczył się transcendencji w życiu (przebywał z nim w Anglii i Szwajcarii). Studiował fenomenologię muzyczną u rumuńskiego dyrygenta Sergiu Celibidache. Fascynował się pisarstwem Hermanna Hessego oraz filmami Ingmara Bergmana, Akiry Kurosawy, Federico Felliniego, Roberta Bressona i Carla Dreyera.

W 1975 roku wrócił do Polski. Pracował jako asystent reżysera przy filmach fabularnych, podróżował po kraju fotografując życie codzienne oraz ważne wydarzenia społeczne i religijne. W latach 1978-80 pracował także dla nowojorskiej agencji fotograficznej „Black Star". W 1980 osiedlił się w Paryżu. Kilkanaście lat później powrócił razem z rodziną do Polski. Jest autorem znakomitych albumów m.in.: „Hommes de science" (Paryż, 1990), „Marian Schmidt" (Paryż, 1994), „Niecodzienne rozmowy z ks. Janem Twardowskim" (Warszawa, 2000). Ma na swoim koncie ponad 60 prestiżowych wystaw fotograficznych m. in. w Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, Tokio, Berlinie, Zurychu, Dublinie, Dreźnie, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Bielsko-Białej i rodzinnym Żyrardowie. Jest wykładowcą i dyrektorem Warszawskiej Szkoły Fotografii i Grafiki Projektowej oraz członkiem agencji fotograficznej Rapho

w Paryżu. Wykładał w łódzkiej Szkole Filmowej (tytuł doktora habilitowanego w dyscyplinie artystycznej fotografia, 2002).

Zainteresowania i poszukiwania Schmidta można odnieść do znanego w historii sztuki pojęcia correspondance d'art – współoddziaływania sztuk, które modne było pod koniec XIX wieku. Według niej dzieło sztuki nie powstaje w odosobnieniu lecz na pograniczu wielu dziedzin sztuk artystycznych. Podobnie jest ze zdjęciami Schmidta. Istnieją dzięki łączeniu przez autora doświadczeń z dziedziny muzyki, matematyki, malarstwa, filmu. Ale przede wszystkim dzięki ogromnej uwadze i uduchowieniu, nieustannemu rozwojowi wewnętrznemu.

 

______________________________________________________________________________________________

Kopiści. Tajemice getta białostockiego

 

czas trwania: 8 sierpnia - 15 września 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Waryńskiego 24a

kuratorzy: Jolanta Szczygieł-Rogowska, Wojciech Koronkiewicz

i Joanna Tomalska (konsultacja)

 

 

o wystawie:

Wystawa zorganizowana w ramach 70-lecia wybuchu powstania w getcie białostockim. Celem ekspozycji jest przypomnienie nieznanego rozdziału z historii naszego miasta – jedynej w swoim rodzaju pracowni kopistów, która w czasie II wojny światowej funkcjonowała w obrębie getta białostockiego. Po tej zdawałoby się nieodległej historii nie pozostał – niestety – żaden materiał zabytkowy. Zachowało się zaledwie kilka fotografii. Skoro nie ocalało nic oprócz zdjęć, relacji i wspomnień, postanowiliśmy pokazać to, co mamy. Naszą pamięć.  Patronat medialny nad wystawą objęła Gazeta Wyborcza.

 

o pracowni kopistów:
We wrześniu 1939 r. do Białegostoku przybyła rzesza uciekinierów z całej Polski. W mieście, które tuż przed II wojną liczyło ok. 100 tysięcy mieszkańców, nagle znalazło się ponad 200 tysięcy ludności. W tej liczbie blisko 140 tys. Żydów, wśród nich wielu artystów: bracia bliźniacy Efraim i Menasze Seidenbeutlowie, Natalia Landau, Stanisława Centnerszwerowa, Adolf Behrman Tadeusz Bernsztejn, Fania Helman, Wolf Kapłański Izaak Krzeczanowski, Natan Rozensztejn, Bencjon Rolnicki, Chaim Tyber, Abraham Hirsz Frydman i Tobiasz Haber oraz wielu innych, m.in.16-letni Izaak Celnikier, późniejszy światowej sławy malarz i grafik, autor obrazów z białostockiego getta. 
Po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej, 1 sierpnia 1941 roku w Białymstoku utworzono getto. Na niewielkim obszarze, ograniczonym ulicami Artyleryjską, Poleską, Sienkiewicza i Lipową, okupanci stłoczyli ok. 60 tysięcy ludzi. Niemiecki przedsiębiorca Oskar Steffen wykorzystał obecność licznej grupy artystów i miesiąc po utworzeniu getta, w dużej stolarni przy ul. Kupieckiej (obecnie Malmeda), utworzył malarskie atelier. Tak powstała jedyna w swoim rodzaju pracownia kopistów. Niemcy wybierali obrazy słynnych malarzy europejskich, m.in. Murilla, Tycjana, C.D. Friedricha, C. Spitzwega, zaś żydowscy artyści wykonywali kopie arcydzieł. Kierownikiem pracowni był Abraham Behrman, świetny malarz przybyły z Łodzi. W atelier pracowało około dwudziestu artystów, w tej liczbie Hanna Rozenman, córka białostockiego rabina, malarze – Adolf [Meir?] Behrman, Oskar (Ozjasz) Rozanecki, Tobiasz Haber, Stanisława Centnerszwerowa, Chaim Urison. Izaak Celnikier zatrudniony był jako pomocnik, napinał płótna na krosna, gruntował je, mieszał farby. Jak opisywał, samochody ciężarowe co kilka dni wywoziły obrazy
z „fabryki Tycjanów”, prawdopodobnie do siedziby komendanta Bezirk Białystok, Ericha Kocha w pałacyku w Dojlidach. Malarze nie dostawali dodatkowego wynagrodzenia, ponieważ zdaniem okupantów praca nie była wyczerpująca fizycznie, nie otrzymywali także dodatkowych racji żywnościowych. Czasami byli zatrudniani jako malarze pokojowi przy remoncie komendantury. To jeden z najciekawszych rozdziałów historii białostockiego getta, o którym wciąż niewiele wiadomo.
 

______________________________________________________________________________________________

Bencjon Rabinowicz. Ilustracje do Biblii

 

 

czas trwania: 9 sierpnia - 1 września 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kuratorzy: Marta Pietruszko i Joanna Tomalska (współpraca)

 

 

o wystawie:
Wystawa zorganizowana w ramach 70-lecia wybuchu powstania w getcie białostockim. Prezentuje twórczość wybitnego polsko-francuskiego malarza żydowskiego pochodzenia Bencjona Rabinowicza (1905-1989), urodzonego w Białymstoku. Ten niezwykle obiecujący artysta w 1930 roku wyjechał do Paryża w ramach stypendium udzielonego mu przez władze miasta, i tym trafem przetrwał Holokaust. Na wystawie zaprezentowane zostaną jego ilustracje biblijne, których idea zrodziła się w czasie II wojny światowej. W 1941 roku bowiem – we Francji – został wraz z żoną aresztowany przez okupantów, a potem uwolniony dzięki protekcji znajomych. Przez kolejne dwa lata ukrywał się w piwnicy jednej z francuskich rodzin, w obawie przed gestapo. To tam zaczął projektować ilustracje do Biblii, które później przyniosły mu wielkie uznanie – były wielokrotnie wystawiane we Francji i za granicą. Do Białegostoku trafiły za sprawą zamieszkałej w Kanadzie krewnej artysty. Dr Roberta Markus w styczniu 2012 roku, za pośrednictwem poczty dyplomatycznej, przekazała Galerii im. Sleńdzińskich album Bencjona Rabinowicza z 62. Ilustracjami do psalmów (Grand Album de 62 Psaumes et Versets de la Bible, wyd. 1960 r.). 
Patronat medialny nad wystawą objęła Gazeta Wyborcza.
 
 
o autorze:
Bencjon Rabinowicz – urodził się w Białymstoku. Jego dziadek był rabinem w Nowogródku, ojciec architektem. Już w wieku 15 lat Bencjon tworzył udane portrety swojej rodziny. W 1922 roku rozpoczął naukę w pracowni białostockich artystów Mikołaja Wadyasa oraz Oskara Rozaneckiego. Dwa lata później założył własną szkołę plastyczną, która funkcjonowała około dwóch lat. Kolejne cztery lata pracował jako dekorator teatralny. W 1929 r. został członkiem związku plastyków i otrzymał od władz miejskich trzyletnie stypendium artystyczne na naukę w Paryżu. Mimo wyjazdu za granicę, w październiku 1931 roku, wziął udział w prestiżowej wystawie zwanej Salonem Jesiennym Plastyków Białostockich. W Paryżu zapisał się do Académie Moderne i został uczniem kubisty Fernanda Légera. Już następnego roku po przyjeździe do Paryża zadebiutował wystawą w galerii „L’Epoque”, a także w galerii Katji Granoff oraz na paryskim Salonie Jesiennym, a dwa lata później w Salonie des Tuileries. Zasłynął też jako grafik i portrecista oraz projektant plakatów dla UNESCO. Władze Francji przyznały mu odznaczenie Legii Honorowej.
Zmarł w 1989 roku. Jego prace znajdują się w prestiżowych muzeach, galeriach i kolekcjach prywatnych na całym świecie.
 

______________________________________________________________________________________________

Antoni Zdrodowski. Fotografie

 

czas trwania: 21 czerwca - 4 sierpnia 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kuratorzy: Grzegorz Dąbrowski

 

 

o wystawie:
To utrwalona na kliszach opowieść o Białymstoku z lat 50. i 60. Trzy lata temu, w tym samym miejscu, były prezentowane zdjęcia Bolesława Augustisa (białostockiego fotografa działającego w latach 20. i 30 minionego wieku). Antoni Zdrodowski sportretował miasto i jego mieszkańców w kilkadziesiąt lat później, w równie barwny sposób. 
 
 
o autorze: 
Antoni Zdrodowski - ur. 13 czerwca 1924 roku. Pierwsze zdjęcia - w 1935 roku w wieku 11 lat. Okres okupacji - praca
w przedstawicielstwie „Alfa”. 1949-1954 - Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa - starszy asystent Katedry Fotografiki, jednocześnie członek zarządu Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego. 1955-1965 - działalność fotograficzna i filmowa na terenie Białegostoku i województwa. 1967 - otrzymuje weryfikację instruktorską kategorii pierwszej do spraw fotografii i filmu. Od 1972 - prezes Białostockiego Towarzystwa Fotograficznego. Zajmuje się fotografią dokumentalną, naukową i reporterską. Wielokrotnie wystawiał indywidualnie i brał udział w licznych wystawach krajowych o charakterze dokumentalnym i reporterskim.
W 1963 roku otrzymał Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za całokształt działalności w zakresie fotografii i filmu na terenie Białostocczyzny. Konsultant do spraw fotografii i filmu na terenie województwa. Zmarł w 2008 roku.

 

______________________________________________________________________________________________

Jeszcze nie wiem... Fotografie Emilii Oksentowicz

 

czas trwania: 17 maja - 16 czerwca 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kurator: Katarzyna U. Siwerska

 

 

o wystawie:

Myśli, teraz jakby inne, jakby nie należały do mnie. Jakby przetaczały się przeze mnie myśli osób trzecich. Tych domniemanych, nieznanych osób. Nie mam do nich stosunku. Nie czuję ich w swoim ciele. W żołądku, w gardle, w podbrzuszu. Myślę je. Nie płaczę. Nie znam tej osoby, którą się staję. Myślę, że powinnam się jej bać. Myślę, że ona będzie bać się mnie. Czasem przychodzą takie dni, kiedy udaje mi się wyabstrahować siebie tak bardzo, że nie czuję związku z rzeczywistością. Jakby jej nie było. Jakbym zdołała się od swojego życia oddzielić. Wtedy nic nie może mnie dotknąć. Wtedy chwilami czuję się całkiem bezpieczna. /Emilia Oksentowicz/

Na wystawie prezentowane są prace z lat 2011-2013. Zdjęcia Emilii Oksentowicz utrzymane są w stonowanej kolorystyce. Dominują w nich szarości, czernie i biel, pomimo, że zdjęcia nie są czarno-białe. Jest w nich poczucie wyobcowania

i bezradności wobec otaczającego świata. jak pisze artystka "wyobcowania z samej siebie". Fotografowaną osobą jest Emilia Oksentowicz. Jenak na żadnym ze zdjęć nie ma jej twarzy. Autorka nie patrzy na odbiorcę, nie prowokuje spojrzeniem. Wynika to z chęci uniwersalizacji i jednoczesnej ekspozycji / ukrycia własnego ja. Ciało artystki jest nagie i bezwładne. Sprowadzone zostało do poziomu przedmiotu (przewieszonego przez drzwi, ułożonego na parapecie). Tytuł wystawy "Jeszcze nie wiem..." określa emocjonalny stan artystki - stan obcości i zawahania. Artystka wciąż nie zdecydowała, czy chce się nam pokazać, czy wolałaby przed nami sie schować. Zestawienie tych zdjęć ze zdjęciami z Madeiry wpływa na percepcję odbiorcy, odzwierciedla poczucie bezradności wobec natury i jej żywiołów. /Katarzyna Siwerska, kuratorka wystawy/

 

o artystce:

Emilia Oksentowicz - urodziła się w Białymstoku. W 2008 roku, ukończyła studia licencjackie na Wydziale Architektury i Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, kierunek scenografia. Dyplom magisterski uzyskała w Zaocznym Studium Fotografii Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, kierunek Sztuka Rejestracji Obrazu w pracowni prof. Krzysztofa J. Baranowskiego. Obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. Współpracuje z magazynem "Elle" oraz wydawnictwem Edipresse.

 

______________________________________________________________________________________________

Opałka/Opałka. Prace graficzne Romana i Henryka Opałków

 

czas trwania: 5 kwietnia - 12 maja 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich,

ul. Legionowa 2

koordynator: Marta Pietruszko

 

 

o wystawie:

Bracia Henryk i Roman Opałkowie razem dorastali, razem rozpoczynali swoją przygodę ze sztuką, od nauki w tej samej szkole. Później ich drogi artystyczne rozeszły się, chociaż jeszcze przez wiele lat ściśle ze sobą współpracowali. Dotychczas nie mieli wspólnej wystawy, a przedstawione na tym pokazie prace są pierwszym

w historii przeglądem ich twórczości w zakresie grafiki.

 

o artystach:

Henryk Opałka (ur. w 1929 w Marcoux we Francji). W okresie II wojny światowej przebywał z rodziną w Niemczech.

W 1946 roku przyjechał do Polski. Przez cztery lata pobierał naukę w artystyczno-przemysłowej szkole Wunderlicha w Wałbrzychu. Przez 40 lat pracował w Doświadczalnej Pracowni Litograficznej na warszawskiej Saskiej Kępie, przez pięć lat nauczał techniki litografii na warszawskiej ASP. Wykształcił wielu słynnych polskich grafików. Wielokrotnie nagradzany na wielu polskich

i międzynarodowych konkursach graficznych, zdobył m.in. 5 medali na Premio Internazionale di Grafica del Pomero

w Mediolanie oaz 31 nagród w Warszawskim Konkursie na najlepszą „Grafikę Miesiąca". Jego prace w sposób syntetyczny, zgodny z wymagającą techniką, odzwierciedlają emocje, wrażenia i przemyślenia artysty.W 1998 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla rozwoju sztuki w Polsce.

 

Roman Opałka (ur. w 1931 w Abbeville-Saint-Lucien, zm. w 2011 w Rzymie). Studiował w łódzkiej PWSSP i warszawskiej ASP.
We wczesnym okresie tworzył cykle malarskie i rysunkowe, obiekty przestrzenne oraz cykle graficzne i ilustracje. W latach 1965-67 wykonał cykl litografii poświęcony Rewolucji Październikowej, a w latach 1968-70 stworzył serię kwasorytów „Opisanie świata“,
za które zdobył liczne nagrody na wystawach międzynarodowych. W roku 1975 osiadł we Francji. Światową sławę przyniósł mu kontynuowany do śmierci cykl Opałka 1965/1 – ∞. Zapisując na swych obrazach kolejne cyfry, mierzył się z zagadnieniem czasu
i przemijania. Malując, wypowiadał kolejne liczby, co rejestrował na taśmie magnetofonowej. Po każdej sesji malarskiej fotografował własną twarz. Od 1972 stopniowo rozjaśniał kompozycję, dodając do każdego nowego obrazu jeden procent  bieli w tle, tak by ostatnie płótno malowane było bielą na bieli. W 2009 otrzymał Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
W 2011 r.  prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
 
 
______________________________________________________________________________________________

Bogusław Florian Skok. Czas naświetlania

 

czas trwania: 15-31 marca 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynator: Olga Pacewicz

 

 

o wystawie:

Fizjologiczny próg percepcji ludzkiego oka jest wyznaczony przez CZAS około jednej dziesiątej sekundy. Tyle mniej więcej trwa wrażenie obrazu na siatkówce ludzkiego oka. To trwanie określmy jako MOMENT. Współczesna fotografia, pozostając pod wpływem Bressonowskiej teorii decydującego momentu, próbuje na różne sposoby połączyć chwilę z trwaniem. Jednak w fotografii zawsze mamy do czynienia z CZASEM NAŚWIETLANIA, który jest jedną ze składowych ekspozycji. Fotografia jest zawsze obrazem zamrożonego czasu.

Aż do końca XIX wieku czas naświetlania trwał około trzech sekund. Obecnie technologia umożliwia wykonywanie fotografii

w tak małych częściach sekundy, że ograniczona fizjologią ludzka percepcja nie jest ich w stanie zarejestrować jako upływu czasu. Niemniej jest to czas, trwanie, proces uchwycony na materiale światłoczułym jako pozór momentu.

Niedoskonałości aparatury fotograficznej, ustawienia parametrów ekspozycji, mogą skutkować pojawianiem się zjawisk, takich jak na przykład rozmycia, poruszenia, które nowicjusza, dążącego do uzyskania krystalicznie zamrożonego na odbitce momentu, skłaniają do natychmiastowego odrzucenia fotografii. Dla świadomego fotografa mogą jednak być statyczną manifestacją czasu, ruchem i bezruchem jednocześnie. Tę paradoksalną koniunkcję możemy właśnie zobaczyć w fotografiach Bogusława Skoka, które ujmują procesy, a nie momenty.

Inaczej zatem niż Henri Cartier-Bresson, Bogusław Skok skłania się ku wyborowi decydującego czasu. Nie obawiając się poruszeń, rozmyć kpi on niejako z fotograficznego puryzmu dążącego do uzyskania doskonałego preparatu zawierającego moment i daje nam odczuć czas, jaki był potrzebny do wykonania fotografii. Szczególną formę i wyraz ma seria fotografii odwróconych odbić

i refleksów na wodzie. Tutaj mamy do czynienia ze zwielokrotnionym zapośredniczeniem pierwotnych obrazów. Między przedmiotem a materiałem światłoczułym Bogusław Skok stawia lustro wody, potęgując wrażenie procesu, jaki został utrwalony na odbitce fotograficznej. Wszelako jest on przecież tym, co fotograf naprawdę widzi. Jest zarejestrowaną wizją obserwowanej rzeczy, która zawsze istnieje w czasie i w czasie się jawi, nigdy w momencie, który będąc abstrakcją, w fotografii może służyć jedynie jako konwencja językowa określająca to, co zobaczyliśmy i zarejestrowaliśmy na materiale światłoczułym.

OBRAZ, który zawiera w sobie widoczny CZAS, a nie upozorowany MOMENT, pretenduje do tego, aby przestać być tylko obrazem i staje się SYMBOLEM. (dr Mirosław Miniszewski)

 

o artyście:

Bogusław Florian Skok – ur. w 1965 r., Białystok. Fotoreporter, dokumentalista, artysta fotografik. Należy do Fotoklubu RP

i Związku Polskich Artystów Fotografików. Uczestnik wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych. Fotografia jest dla niego ciągłym poszukiwaniem. Podejmując różnorodne wyzwania realizacji fotograficznych spełnia się zawodowo i artystycznie.

 

______________________________________________________________________________________________

MAREK SOBCZAK. Egipt

 

czas trwania: 15 lutego - 10 marca 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

kurator: Katarzyna R. Hryszko

 

 

o wystawie:

Głęboki ciemny błękit położony gładko jak na ścianie walczy z czerwonymi, czarnymi skałami, żółtym, brązowym żwirem pustyni podkreślonym czarnymi, granatowymi smugami. Czysty kolor prosto z tuby musi znaleźć równie mocny odpowiednik: czerwień, błękit, żółć, czerń staje się samoistnym tematem obrazu. Fragmenty miasta, domy, ogrody malowane są w cieplejszej tonacji, są spokojniejsze, opowiadają o zwyczajnym życiu, potrzebie bezpieczeństwa” – tak o malarstwie Marka Sobczaka pisze prof. Krzysztof Wachowiak (ASP Warszawa).

 

Inicjatorem zorganizowania wystawy Marka Sobczaka w Galerii im. Sleńdzińskich był Wiesław Szymański – częsty bywalec galerii z racji zawodu – redaktor radiowy, a także zainteresowań – miłośnik sztuki, kultury, poeta. Szymański zaproponował subiektywną „wędrówkę” po twórczości malarskiej swojego przyjaciela Marka Sobczaka. Wybranym fragmentom rzeczywistości, utrwalonym ręką malarza, można przypisać jego poetyckie komentarze: …w słońcu pustyni rozpalonej skóry / w zaułku mapy śnieżnych prześcieradeł / zwodzą wędrowca rozpieszczane góry / strumieni pełne oaz i mokradeł. Stajemy się uczestnikami wędrówki dwójki przyjaciół, którzy przemierzają te same przestrzenie. Szymański opowiada o swoich wrażeniach w formie poetyckiej. Sobczak dokonuje zapisu podróży w postaci obrazów. Kreśli na płótnie pustynne krajobrazy napotkane w drodze, fragmenty „egzotycznego życia” i ludzi, którzy żyją wewnątrz prehistorycznego świata u podnóża świątyń faraonów. Powstałe obrazy to cykl pejzaży z terenów Numbii, Synaju czy Egiptu (...) Artysta kontemplując przyrodę pustynnych krajobrazów ma wrażenie, iż znalazł się na krańcu ziemi , gdzie czuje łączność z bogatą, wielobarwną historią tego obszaru. Być może chciał pokazać bezkres świata i zasugerować istnienie innej rzeczywistości pod powierzchnią tego, co widzialne. (K. Hryszko)

 

o artyście:

Marek Sobczak ( ur.1963, Suwałki). W latach 1984-90 studiował w PWSSP w Poznaniu. Dyplom z malarstwa w pracowni prof. Jana Świtki. Współtwórca intermedialnej grupy SDS. W 1990 roku otrzymał osiemnastomiesięczne stypendium Min. Kultury i Sztuki, w 2011 roku stypendysta ZAIKS. W 2012 roku obronił doktorat na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Założył i w latach 1991-94 prowadził galerię CHŁODNA 20 w Suwałkach. Był kuratorem wystaw m.in.: Edwarda Dwurnika, Eugeniusza Markowskiego, Leszka Knaflewskiego i Piotra C. Kowalskiego. W latach 1994-2000 pracował w „Gazecie Wyborczej” w Warszawie, w 2000-2003 w tygodniku „Wprost”, od 2003 roku pracuje w tygodniku „Polityka”.

Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i grafiką. Cykle malarskie: „Rosjanie”, „Wieża Babel”, „Kain”, „Portrety trumienne” i „Egipt”. Prace w zbiorach w Polsce, Szwecji, Niemczech, Francji, Litwie, Rosji i Egipcie. Brał udział w dwustu wystawach indywidualnych, grupowych i zbiorowych m.in.:

2012 – Egipt, Galeria Promocyjna, Warszawa– III Baltic Biennale „Archipelago Baltia”, galeria Rizzordi Art Foundation, Sankt Petersburg (Rosja)– Nowe Otwarcie, wystawa zamykająca obchody 100-lecia ZPAP, galeria DAP, Warszawa – Osiem ścian, galeria DAP, Warszawa

2009 – Malarstwo, Galeria Pod Arkadami, Łomża – Malarstwo, Galeria Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury, Białystok

2008 – Malarstwo, galeria Pod Belką, Zamek-Nidzica– Malarstwo, Galeria Miejska BWA, Tarnów

2007 – 13 Linorytów, galeria Tygmart, Klub Jazzowy Tygmont, Warszawa – Malarstwo, galeria Chłodna 20, Suwałki – Malarstwo, Galeria Test, Warszawa – Vilnius Painting Triennial „Dialogues”, ŠMC (Centrum Sztuki Współczesnej), Wilno (Litwa)

2006 – Expressions Polonaises, Galerie Maison 44, Bazylea (Szwajcaria)– Warszawa w Sofii, Narodowe Centrum Wystaw Sztuki Współczesnej, Sofia (Bułgaria)– Warszawa w Berlinie, Kommunale Galerie, Berlin (Niemcy) – 5e Biennale Européenne d’Art Contemporain. Association Le Manif, Nimes (Francja)– Nowa Ekspresja. 20 lat (Grzyb, Minciel, Nitka, Skarbek, Sobczak), galeria BWA, Olsztyn

2005 – Polen Kommt. 12 Maler aus Polen, Rok Polski w Niemczech, Stadthaus, Bonn (Niemcy)– Warszawa w Ułan Bator, Art Gallery, Ułan Bator (Mongolia)– Culture at a Crosing, Farum Kulturhus, Kulturhuset, Farum (Dania)– Polen Kommt. 12 Maler aus Polen, Rok Polski w Niemczech, Kulturbrauerei, Berlin (Niemcy)

2004 – Warszawa w Wilnie, galeria Arka, Wilno (Litwa)– Warszawa w Kijowie, Centralny Dom Artysty Plastyka, Kijów (Ukraina)

2001 – Supermarket Sztuki, galeria DAP, Warszawa– Wschodni Salon Sztuki, Grafika 2001, galeria BWA, Lublin

1995 – Gody Marcowe 2, galeria 86, Łódź 1994

1994 – Malarstwo, Galeria Promocyjna, Warszawa

1992 – Malarstwo, galeria BWA, Leszno– Malarstwo, galeria Ewy Polony, Poznań

1991 – 35 Stunde Sommerfest, Hochschule für Bildende Künste, Hamburg (Niemcy)

1990 – Dyplom, galeria Wielka 19, Poznań

http://marek.sobczak.sdsart.eu/index.html

 

______________________________________________________________________________________________

WINCENTY SLEŃDZIŃSKI (1837-1909). Malarz i zesłaniec

 

czas trwania: 17 stycznia - 28 lutego 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Waryńskiego24a

kurator: Katarzyna R. Hryszko

 

o wystawie:

Zainteresowanych malarstwem i rysunkiem sumiennym, wytwornym i pomysłowym, jak na XIX wiek, oraz losami tułacza, artysty malarza Wincentego Sleńdzińskiego, zapraszamy do Galerii w 150 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego.

Wincenty Sleńdziński, syn malarza - Aleksandra, ojciec artysty malarza - Ludomira, studiując w Moskwie sztuki piękne, wykształcił się na wytrawnego rysownika. Obrazki rodzajowe, kompozycje historyczne i portrety świadczą o talencie i biegłości

w operowaniu kreską. Umiejętnie przenosił obraz z natury na płótno czy karton. Jego działania twórcze przerwał „zryw wolnościowy w 1863 roku”, za który został zesłany pod ostry nadzór policyjny do Kniaginina

w obwodzie niżnonowogrodzkim (1864-1867). Następnie m.in. poprzez Charków (1867-1871), Kraków-Drezno (1872-1875)

i Charków-Summy (1876-1883) do rodzinnego Wilna mógł powrócić dopiero po 20 latach. Część jego spuścizny twórczej, dokumenty, fotografie oraz liczne szkice znajdujące się w zbiorach monograficznej Galerii im. Sleńdzińskich są pokazane na wystawie. /K. Hryszko/

 

o artyście:

Wincenty Sleńdziński (1837-1909), malarz, syn malarza Aleksandra; absolwent Szkoły Malarstwa, Rzeźby i Architektury w Moskwie. Za udział w powstaniu styczniowym 1863 roku został zesłany do Kniaginina, od 1967 r. przebywał w Charkowie. W 1867 roku Akademia przyznała mu tytuł „wolnego artysty”. W 1872 r. uzyskał zgodę na studia zagraniczne. Wyjechał do Krakowa, spotkał się wówczas z Janem Matejką, który zachęcił go do uprawiania malarstwa historycznego. W 1873 r. mieszkał

u Józefa I. Kraszewskiego w Dreźnie. W 1875 r. za przekroczenie granicy austro-węgierskiej z Rosją został deportowany do Charkowa i Sum na Ukrainie. Do Wilna powrócił w 1883 r. i tu mieszkał aż do śmierci. W 1888 r. ożenił się z wdową po Józefie Czechowiczu,

Anną z d. Bolcewicz, z którą mieli dwoje dzieci: Johannę i Ludomira – kontynuatora artystycznego rodu.

Malarstwem olejnym zajmował się Sleńdziński do późnej starości. Malował, głównie na zamówienie, realistyczne portrety, naturalistyczne studia rodzajowe, pejzaże, sceny z życia wiejskiego, spopularyzowane dzięki drzeworytniczym reprodukcjom

w czasopismach. Tworzył rozbudowane, wielofigurowe, dynamicznie ujęte obrazy historyczne z dziejów pogańskiej Litwy o nieco teatralnym traktowaniu postaci i sentymentalnym nastroju, a także przedstawienia wydarzeń współczesnych. Wykonywał obrazy religijne, m.in. do kościołów w Moskwie, Wilnie, Druskiennikach, Janowie, Pińsku i Nowym Dworze (woj. podlaskie). Zajmował się konserwacją obrazów ze zbiorów muzealnych i kościelnych. Pozostawił po sobie bogatą twórczość literacką: pamiętniki, wiersze, aforyzmy, zapisy literackie snów.

W kolekcji artystycznej Galerii im. Sleńdzińskich w Białymstoku znajduje się zbiór prac Wincentego Sleńdzińskiego. Są to obrazy olejne, rysunki i szkice malarskie. Większość dzieł weszła w skład kolekcji Galerii w 1992 roku jako dar wnuczki Julitty Sleńdzińskiej-Zakrzewskiej. W następnych latach dokonano kilku pojedynczych zakupów dzieł.

 

______________________________________________________________________________________________

ADAM OBUCHOWICZ. Karnawałowy Cyrk Kultury - Portrety

 

czas trwania: 11 stycznia - 10 lutego 2013 

miejsce: Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2

koordynator: Olga Pacewicz

 

o wystawie:

Cykl interdyscyplinarnych wydarzeń zorganizowanych przez Cyrk Kultury w styczniu 2013 w kilku instytucjach artystycznych Białegostoku łączy idea portretu. (...). Portret, szczególnie zbiorowy, z rodziną, przyjaciółmi i bliskimi, który wskazuje na wspólnotowość

i utrwalenie chwil znaczących i ważnych, tak też styczniowe wydarzenia artystyczne, niech będą okazją do wspólnych przeżyć i spotkań w ramach ambitnych przedsięwzięć na polu różnych sztuk.

Prezentowane projekty o szerokim spektrum tematów i form wypowiedzi, w których centrum zaineresowania jest człowiek, wraz z rozpoczęciem nowego, 2013 roku zainaugurują sezon kulturalny Białegostoku. Karnawałowy Cyrk Kultury, na co wskazuje nazwa wydarzenia, wpisuje się w czas styczniowego karnawału - czasu zabawy,

ale również obfitego czasu "strawy dla ducha", która zaspokoi najbardziej wymagających smakoszy kukltury i sztuki. Wydarzenia rozpocznie wernisaż wystawy malarstwa Adama Obuchowicza, w dniu 4 stycznia w Galerii Obuch, a zakończy finisaż, w dniu 25 stycznia w Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Legionowej 2. Będzie to zarazem podsumowanie wszystkich imprez artystycznych zorganizowanych w ramach Karnawałowego Cyrku Kultury. (...)/Michał Jachuła/

 

od autora:

Wystawa Karnawałowy Cyrk Kultury - portrety w założeniach pierwotnych (około 2011 roku) miała być klasycznym pokazem malarstwa, grafiki, animacji. I tak też jest, powstała jednak mozliwość spotkania się z portretowanymi artystami, ich gośćmi,

a następnie z zaproszonymi "gośćmi", którzy mam nadzieję, także zostaną sportretowani. I tak to rodzi się, ni z tego ni z owego, mały cykl wydarzeń, spotkań.